Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
get away from here.

Dzisiaj widziałam tę jego grubą twarz!!!!

O matko, o matko, o matko, o matko...
Ja śnię?
Kurde nie!!
Otóż, Paweł Zduńczyk, zmora mojego dzieciństwa, Ten-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać, właśnie przeniósł się do mojego liceum!!
Ja nawet nie wiem czy się przeniósł, czy go wyrzucili, czy co... W każdym razie jest, i to jeszcze na dodatek w klasie z Bułą.
Fak.
Ja nie wiem co ja zrobię, jak będę go mijać na korytarzu. Dzisiaj na przykład spotkałam go przy sklepiku szkolnym. Cały mój głód, który nazbierał się na matematyce (dziękuję kochany profesorze, za to jedzenie grześka przy moim uchu SPECJALNIE) od razy mi minął. Wręcz przeciwnie.
Można sobie gadać, że ludzie mogą się zmieniać, ale to na pewno nie dotyczy Zduńca.
6 bitych lat w jednej klasie. 6 lat koszmaru. Co to było za święto gdy zachorował!
Był wredny, dokuczał, ściągał dziewczynom spodnie, wyzywał, raz Tomkowi nawet rozciął szyję długopisem!
Łamał kredki, pióra (tak, tak... jeszcze się piórem pisało...xD), a kiedy wychowawczyni groziła dyrektorką, chował się pod ławkę i płakał.
Smarkał w koszulkę na j.polskim i cały czas skubał sobie dolną wargę...
Teraz się roztył.

Mówię na przerwie do Buły:
- Słyszałam, że masz nowego kolegę w klasie.
- A tak, jakiś Paweł Duńczyk (Duńczyk! Tak się przedstawił!), ma żółte papiery i bierze kreatynę :P

Lol xD

Dobra mniejsza. Kupiłyśmy chłopakom takie wieelgachne babciowe majtasy w rozmiarze 5xXL. A cieszyli się jak dzieci! Założyli je na spodnie i chodzili tak na przerwach. Piękne to było...


Kamaah 30th.wrz.09 [komentarzy 2] Skomentuj

Dynastia Ping! Ping? Pong?

Kocenie było mega!!!
Te miny pierwszaczków, kiedy musiały wypić te obrzydlistwo. Nigdy w życiu bym tego nie tknęła.
Dlatego przyznać im trzeba, że są dzielni.
Karmienie się kisielem z zamkniętymi oczami też było zabawne xD
Ale i tak podobał mi się ten różowy konik, którego miałam - mój dodatek do stroju Joli R. ( Największej porażki polskiego szołbizu, a z drugiej strony świetnego obiektu plotek )
Nic dziwnego, że wprost pragnęłam się w nią wcielić.
Chociaż szczerze, gdyby dali mi wybór, albo Hannah Montana, albo Jola Rutowicz, naprawdę, nie wiedziałabym, którą wybrać.

W pracy mają mnie za wielką fankę obu tych P A Ń.
Bez kitu

Mam do nadrobienia dwa sprawdziany. A w kinie nowysupermegaświetny film.
Mówię o galeriankach. Muszę go zaliczyć.
W tym tygodniu byłam już na "Obcy na poddaszu" I " Do czech razy sztuka".
"Obcy..." jest nawet fajny. Taki familijny. No taki jak Wall E.
Ale "Do czech.." totalna strata pieniędzy. Wg mnie, film zupełnie beznadziejny. Ani nie śmieszny, ani nie tragiczny.
Taki bez duszy. A niby tak go zachwalali.
Jakieś powiedzenia chciałam przytoczyć. Ale nie pamiętam jak to szło. Coś tam, że nie wszystko jest takie jak je malują. Nie pamiętam, jakoś tak.

Kamaah 25th.wrz.09 [komentarzy 0] Skomentuj

On the scene.

Ten casting był dzisiaj.Przyszło sporo ludzi, ale powychodzili w połowie, bo się chyba poddali xD

Jakieś dziewczyny z pierwszej klasy (Jestem Sandra hihi, a ja jestem Dorota hihihi...) śpiewały piosenkę z Camp Rock "This is me". Nie mówię, że źle śpiewały, bo fajnie im to nawet wyszło...
No i coś tam do nich krzyknęłam, a Monika: Weź idź ty. Zaśpiewasz to lepiej.
Taa, już się rozpędziłam.
No i nagle wszyscy: No Kamila idź, jak jesteś taka mądra!

No dobra!

Weszłam na tę scenę, potem zeszłam wypluć gumę (xD), i potem zaśpiewałam. To samo co one, ale całe (co ja się będę..:P)

Dostałam taki opierdziel od babki, że się wcześniej nie ujawniłam. Przeżyłam szok.
Bo sorry , ale jak chciałam coś zaśpiewać to "dobra Kamila, nie próbuj".

No więc o co chodzi?
____

Wszystko mnie boli. Głowa, mięśnie, ząb też mnie trochę pobolewa, gardło, mózg najbardziej chyba. Chora jestem jak nic. Kupiłam sobie tę rozpuszczalną aspirynę, ale jakoś nie mogę się przemóc, by to wypić. No nie smakuje mi, no.

No.

Kamaah 17th.wrz.09 [komentarzy 0] Skomentuj

Pakulnis! Tak! Pakulnis!

Tym razem tytuł notki nasunął mi się automatycznie. xD


Jak widać, szablon, któremu miałam zamiar poświęcić miesiąc, poszedł mi sprawnie w jeden dzień.
Cóż. Przyznam skromnie, że mój geniusz nie zna granic, i pobiłam nawet WSZYSTKO WIEDZĄCEGO, szanownego Pana Janka M.
W kwestiach html'u jest Pan "uninformatikerem". Czai Pan bazę?

Pracę domową odrobiłam. Mało tego-dostałam z niej 5.
Hehe... Czyli jednak się opłaca...xD
Dobrze wiedzieć...xD

Jeszcze tylko 3 dni dzielą mnie od castingu...
Na nim to będziemy wybierać tych debili z pierwszej klasy do naszego koła teatralnego... Zupełnie jakbyśmy my nie wystarczyli..xD



Kamaah 14th.wrz.09 [komentarzy 2] Skomentuj

Gdzie można kupić "Pomysł na tytuł " ??

No bo bez kitu... Nie mam żadnego. Siedziałam chyba z 5 minut i wymyślałam jakiś, ale niestety, chyba wszystkie żaróweczki mi się w głowie przepaliły, bo żadna się nie zapaliła... Ja wiem... To od tego wściekłego blondu jakim musiałam raczyć świat przez tydzień.Ja nawet nie chcę sobie przypominać, jak ja wtedy wyglądałam..xD To jest nie do opisania...

Pracuję właśnie nad nowym szablonem, ale tworzenie go zajmie mi co najmniej miesiąc. Brak czasu. Tyle.
Myślę, że uda mi się stworzyć taki jaki mi się podoba TERAZ. Bo jakoś gust mi się nieco zmienił. Szczerze, jak przypomnę sobie jakich piosenek słuchałam pół roku temu, to mnie aż wzdryga . Przerzuciłam się teraz na drum'n'base. Kurde! To jest świetne! La Roux, Panacea... Normalnie " Miód w uszach "xDD

Hee.. Jutro do szkoły znów. Oczywiście pracy domowej nie odrobiłam. Na sprawdzian się nie nauczyłam. Ogólnie rzecz biorąc na takie rzeczy mam wylane. Ważne, że do niej chodzę, nie?

Kamaah 13th.wrz.09 [komentarzy 2] Skomentuj

ncvofgjifvoiwm9riwuv05oieyu <--- bez kitu, uwielbiam takie opisy xD

Ja:
Cóż zdrowa. Z życia w miarę zadowolona. Codziennie starsza.
Głupsza też :P

Szkoła:
Bardzo się cieszę, że do niej wróciłam. Moje kochane mordy znowu ze mną!
Facet od PO nam się zmienił. To znaczy, kiedyś była babka, a teraz jest facet. Wszedł do klasy i lekcję zaczął słowami " Sprawdziany są generalnie dwa w semestrze, kartkówek nie toleruję, pytam jak mnie wkurzycie. Manekina nie posiadam, więc małej Ani zaliczać nie będziecie (na kim ja się w takim razie nauczę metody usta-usta ja się pytam??). Bać się mnie też nie musicie... Wiem jak ciężkie jest liceum, więc ta lekcja niech będzie odpoczynkiem ".
No po prostu p i ę k n i e !!! :P

Kupiłam sobie w tym roku szafkę. Stałam w tej kolejce (no dobra, przyznam, że się wepchnęłam ale to przecież mój kuzyn mi miejsce zajął :P) i dość byłam zajęta gadaniem z koleżankami i zapomniałam sobie znaleźć wolny numer szafki. Stoję przy tym stoliku zdębiała i nie wiem co robić gdy Magda krzyczy mi do ucha "Weź nr 151!"
No to wzięłam.
A potem się okazało, że taka szafka wcale nie istnieje...
Na szczęście, na następnej przerwie sobie zamieniłam :P


Miłość:
Ja wiem. Ale to przez to, że on się tak na mnie gapi w autobusie! No zawsze!
Gdyby tego nie robił, w ogóle nie zwróciłabym na niego uwagi.
A tak?
Wpadłam po uszy...

Jestem taką nienormalną osobą, że napisałam do niego wiadomość o treści : " Ostatnio odkryłam coś niesamowitego i staram się Ci to powiedzieć od około tygodnia, ale tak jakoś mi głupio...
Otóż.
Podoba mi się Twoja torba... "

Głupia! Głupia! Głupia!

Dobra już dzisiaj nic nie piszę, bo jeszcze w depresję wpadnę xDD


Kamaah 6th.wrz.09 [komentarzy 3] Skomentuj







Szablon wykonany przez Aasiek dla Szablony.Blogowicz.Info. Zdjęcia pobrane stąd.
Wszelkie prawa zastrzeżone! Wspierane przez Blog & pomoc blogowa