Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
get away from here.

...

Poważnieję? Mejbi.
Frost okazał się zupełnie inną osobą za jaką go miałam, ale oczywiście, moje zdanie może się jeszcze zmienić pięciokrotnie, albo i więcej. Na razie jestem mega szczęśliwa, chociaż wiem, że miłość to zgubne uczucie.
Wszyscy mnie ostrzegają przed tym, jaki on jest, nawet jakąś godzinę temu odbyłam rozmowę z Danielem, który twierdzi, że nie jest zazdrosny, ani nic, ale wolałby, żebym sobie znalazła lepszego chłopaka.
Ale mnie jest dobrze. Patryk jest na prawdę fajnym chłopakiem.
Czy niefajny chłopak powiedziałby " Nie mogę teraz wyjść, bo jestem z moją dziewczyną kochaną najpiękniejszą. " gdy dzwoni kolega?
Poza tym, jakoś mi nie robi, co wyczyniał w przeszłości. Ja też święta nie jestem, i pewnie okazałoby się, że jestem gorsza od niego.
Tylko, żeby nie było, taka zła nie jestem :P

Mimo, że jeszcze tydzień temu przez myśl by mi nie przeszło, że mogłabym z nim być, tak mnie do siebie przekonał, że teraz nie wiem, dlaczego myślałam o nim tak niedobrze.

A zresztą, pożyjemy - zobaczymy.

Mam rekolekcje, do Kościoła of kors nie chodzę, bo już niby rekolekcje zaliczyła tydzień wcześniej. Pogoda jest świetna i nawet się dzisiaj opalałam.
Tak. O to chodziło mi całą zimę. O te przyjemne promienie słońca padające na moją skórę.
Czyż to nie jest piękne? Jeszcze zero much, komarów, os i innych krwiożerczych bestii, i opalanie się...
Mogłabym żyć tak wiecznie..
Jutro chyba zadzwonię do Klaudii i pójdziemy gdzieś na sesję. Jeżeli tylko będzie tak ładna pogoda jak dzisiaj...


Kamaah 26th.mar.10 [komentarzy 0] Skomentuj

Sun!

Jest Słońce! Taak! W końcu, można by rzec, bo tyle na nie czekałam...
Na swoją osiemnastkę tak nie czekam, jak na Słońce. Bo ja już chcę lato.
No. Powtarzam się wiem, ale ja na prawdę chcę...

Dziwnie się czuję. Dopiero co rozstałam się z Danielem, a Frost już bajera i te inne... Ale jak tu nie ulec jak on do mnie takimi tekstami wali, że nawet Królowa Śniegu by się dała.
Tylko trochę się boje o to, co Daniel o mnie pomyśli.
Mimo, że to ja zerwałam, że to ja powiedziałam "Nie, to nie jest to", to tak jakoś... Prawie jak puszczalska, nie?

Heh, Frost cały czas gada o wierności. U mnie z nią krucho, bo jak dla mnie to jest za dużo chłopaków na tym świecie.
Najlepiej obcałowałabym wszystkich!
No chyba, że tak wpadnę po uszy, że nie będę miała ochoty go zdradzać. To jest na prawdę fajne uczucie, jak wiesz, że gdzieś tam jest twój chłopak, a ty...

Boże! Co ja piszę! xD
Normalnie jak pustak jakiś. Ale tak na prawdę, ja jestem fajna w związku, jeżeli druga strona jest tego warta.
Może akurat Dorożko nie był wart, ale dobrze mu ze mną było. Podobno..xD

Kamaah 22nd.mar.10 [komentarzy 0] Skomentuj

Sweet!

Żal dupę ściska, co też się w tych pojebanych głowach rodzi u niektórych. Była wywiadówka i oczywiście okazało się, że wcale nie było tak źle. Nie przyczepili się o to, czego się najbardziej obawiałam, ale o to czego się totalnie nie spodziewałam.
Wyszło na to, że gnębię Grincha.
Jej matka poszła nawet na skargę do dyrektora i mogą mnie przez to wyrzucić ze szkoły.
Ja pierdole kurwa, świetne sobie znalazła wytłumaczenie, że się nie chodzi do szkoły przez tyle miesięcy, żeby tylko od matki nie oberwać.
To jest moja osobista sprawa, czy kogoś darzę sympatią lub nie, prawda? Ale że ja ją niby od razu gnębię? W głowie mi się to nie mieści? Racja, obgaduję ją, śmieję się z niej, ale skąd ona może to wiedzieć, jak nawet nie raczy się łaskawie w szkole pojawić. Dla mnie jest ona totalnie żałosną osobą, bez wyobraźni, ponieważ cała klasa stanie po mojej stronie ( nie wiem, jak ona może tego nie wiedzieć) i jak się zaprę, to ona dostanie po dupie, nie ja. Bo ja się do niej kurwa, po prostu nie odzywam.To nie jest towarzystwo dla mnie, bo jasne, można sobie wypić, ale żeby zniżać się do takiego poziomu, żeby żebrać od jakiegoś żula pod sklepem, żeby im jabola kupił, to już jest dno.
Ja nie jestem święta, z czystym sercem to mówię. Jestem głupia, bo to co robię, nie można nazwać normalnym zachowaniem, ale ona to już przesada.
Pojebana suka, jeszcze tego pożałuje..xD
Zadarła nie z ta osoba co trzeba. Wezmę ją jutro do wychowawcy, niech mi to w twarz przy nim powie, że się nad nią psychicznie znęcam. A jak nie będzie chciała, to za te tłuste kudły ją tam zaciągnę. Wtedy będzie miała jakiś powód żeby na mnie skarżyć...

Dobra, przestaję. Co ja się będę byle szmatą przejmować.
Ważne jest, że dostaliśmy się do finału! Już w poniedziałek będą ogłaszane ostateczne wyniki. Mam nadzieję, że nasze kółko teatralne zajmie jakieś miejsce na podium, bo trochę się jednak napracowaliśmy.
Najbardziej mnie zadziwił fakt, że mnie tak wszyscy wychwalali. A ja zaledwie byłam na scenie... minutę? Cóż w każdym bądź razie, razem z Bułą będziemy zdawać do Łodzi na studia :) Coraz bardziej się tymi studiami jaram, mimo, że to jeszcze rok...
Ah, ten czas leci tak szybko...

Kamaah 16th.mar.10 [komentarzy 0] Skomentuj

:]

W poniedziałek jest zebranie w szkole. Dlaczego są zebrania? Co za szuja to wymyśliła?
Pewnie jakiś debil, który zazdrościł, że on nie ma życia towarzyskiego i nie chodzi na wagary...
Nie żebym ja chodziła... O nie. W zimę ja dupy nie ruszam, bo nie ma nic do roboty. Chyba, że u kogoś w domu. noale.
Nie to co lato... Wtedy jest... Fajnie.
Ale jak już powiedziałam, żeby nie było - ja nie wagaruję :P

No ale mam nadal nieklasyfikację z religii. I do tego taka afera... No nie ważne. I mama musi na te zebranie iść, bo jak nie pójdzie to wezwanie przyślą. Bo jej nie chce się nigdy chodzić.
Nie dziwię jej się. Mi by się też nie chciało. Mam prawie 18 lat... Jak to mówi Moniki mama.

Była wiosna przez łaskawie jeden dzień. Potem znów zima, a teraz znów mi nadzieję robią. Moja psychika tego nie wytrzyma! Co ja jestem, żeby mnie tak w chuja robić?
Jakbym była prowidencjalistką to bym klęła na Boga, że tak się bawi.
- A macie głupi ludzie długą zimę. A macie wiosnę. Albo w dupie. Jeszcze zima niech jest. Może teraz wiosnę? Niee... Nie zasłużyli. Zima. Wiosna. Słońce. Śnieg.- Niestety nie jestem. I mam to w dupie, bo wiem, że to taka strefa klimatyczna... Hmmm... Żal.

Przez te wahania pogodowe, mam zawalone zatoki, czuję się obrzydliwie i tak ogólnie do dupy. Ale przecież nie mogę być chora, bo mam występ w piątek.
Ja wiem, że to będzie totalna porażka, bo to w ogóle sensu nie ma...
Będziemy mieli ostatnie miejsce. Na 100%

Wyjebane...

Kamaah 10th.mar.10 [komentarzy 0] Skomentuj

shit happend.

Niewiarygodne jest ile przez jeden tydzień może się zmienić.
Na prawdę.
Po pierwsze, ja jestem troszkę inną osobą. Tak mi się wydaje przynajmniej. A konkretniej chodzi o to, że jestem pojebana.
Bo tak: Zdradziłam go.
Wyjebane. Bo przecież nie mam żadnych wyrzutów sumienia. Do tego... Jakoś nie mogę teraz na Daniela patrzeć. Cały czas porównuję go z tamtym. I niestety, bilans, dla mimo wszystko nadal mojego chłopaka, wychodzi ujemny.
Nie chcę się z nim rozstawać, bo mogę tego później żałować. Już raz coś takiego przeszłam. Ale z drugiej strony, kiedy go widzę, chciałabym zniknąć. Bo mam go dość.
Czy to znaczy, tak jak mówiła Dominika, że ja się po prostu nie nadaję do związku?
Istotnie. Sama do tego doszłam. Ja osobiście wolę, jak z kimś nie jestem. Wolę tylko przelotne romanse.
Czyli co. Czyli znaczy, że jestem pojebana.
Wszyscy na około mówią mi, że powinnam z nim szczerze porozmawiać, ale nie potrafię sobie wyobrazić jego reakcji, na to, że znalazłam sobie kogoś,kto całuje o wiele lepiej. Kto potrafi zrobić ogień.
Już widzę jak cierpi, widząc, że mam go w dupie. Bo to widać.
KURWA!
Do tego mama się na mnie obraziła. Kazała mi do szkoły jeździć na rowerze...
No pewnie już lecę. Na rzęsach kurwa.

Noale. Wiosna idzie. Przynajmniej robi mi taką nadzieję.
Codziennie mówię, że wyjebane. Że jutro zakładam kamizelkę.
Ale na razie jest jeszcze za zimno. Ale jest już marzec, nooooooooo...

Porozmawiajmy o feriach. Bo ja chcę jeszcze raz. Mimo, że to była dla mnie męka, cały tydzień bez internetu, to ja mogę się wyrzec na rzecz ferii do końca życia. A przynajmniej drugiego tygodnia.
Bo ogólnie było zajebiście. Te szalone imprezy i w ogóle...
Gdyby moja mama się dowiedziała...xD
Tyle promili nie miałam w sobie nigdy. Ale spokojnie. Nie prowadziłam samochodu...xD


Kamaah 2nd.mar.10 [komentarzy 0] Skomentuj







Szablon wykonany przez Aasiek dla Szablony.Blogowicz.Info. Zdjęcia pobrane stąd.
Wszelkie prawa zastrzeżone! Wspierane przez Blog & pomoc blogowa