Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
get away from here.

Praca?

Dla niektórych praca jest wszystkim. Potrafią tak bardzo się w niej zatracić, że gotowi są poświęcić dla niej swoje życie. Szczerze... Jeśli udałoby mi się osiągnąć moje wymarzone cele, poświęciłabym wiele, by tylko utrzymać się w zawodzie, który mnie satysfakcjonuje. 
Są ludzie samotni, którzy najchętniej zamieszkaliby w tej pracy, bo dzięki temu nie myślą o swojej samotności i beznadziei. Póki co, nie rozumiem takich ludzi, chociaż może to dla tego, że oni pracują w takich dziedzinach, w których ja siebie nie widzę.

Od czterech lat pracuję z taką Basią, ktora potrafi z własnej nie przymuszonej woli iść, i przy dziesięciostopniowym mrozie umyć szefowi samochód. Od października nie odebrała wypłaty, żeby tylko szef miał na zakupy...
Nie potrafiłabym tak jak ona.
Patrząc na nią, jest mi żal samej siebie, bo wiem, że jeśli moje lenistwo nadal pozostanie tak wielkie, będę Basię w przyszłości przypominać.
Dałabym radę zapierdalać od świtu do nocy? Śmierdzieć frytkami i jeszcze z lubością się tym zapachem zaciągać? Dałabym radę nie patrzeć na swoje paznokcie i dłonie, zniszczone od pracy, bo gastronomia nie jest do ciała zbyt przyjaźnie nastawiona? Nie dałabym rady i pewnie miałabym taki sam charakter jak ona.

Człowiek jest wolny, to prawda. Może robić w życiu co mu się żywnie podoba, jednak ja na miejscu Basi umarłabym ze zgryzoty, wraz ze świadomością, że nic w swoim życiu nie osiągnęłam szczególnego. 
To tak jak być całe życie sprzątaczką, albo zawodowym szeregowym.  


Głosuj (0)

Kamaah 11th.mar.11 [komentarzy 2] Skomentuj

Żółte jest Słońce, niebieskie niebo! To właśnie barwy klubu naszego!

Takiej porażki jeszcze chyba nigdy nie widziałam. Sobotni mecz Arki z Lechem był wręcz śmieszny. Lech pod koniec spotkania w ciągu pięciu minut strzelił nam trzy bramki, nasi kibice wygwizdali Arkę a po chwili zaczęli krzyczeć do Lecha "JESZCZE JEDEN!"
Z drugiej jednak strony aż tak mnie to nie załamało. Gdybyśmy grali z kimś innym, to może tak, ale z Lechem? Nawet się spodziewałam, że  coś takiego zdarzyć się może.
Po meczu zaliczyłam weekend roku, po którym mam lekko mieszane uczucia, jeśli chodzi o... uczucia. No ale zobaczymy jak to będzie.

Znów jestem biedna. Jutro jest 10, czyli narodowy dzień chudego portfela. Ale kiedy mój już bardziej wpaść w anoreksję nie może,, dlatego nie wiem co zrobić. Pewnie dałoby się z babką pogadać, bym mogła za mieszkanie zapłacić w późniejszym terminie, no ale ja tak nie chcę.
Teraz się przekonam, czy moi "przyjaciele" będą mieli ochotę mi pożyczyć.

Niedługo 4 urodziny tego bloga. Już czwarty raz będzie przekraczał tę magiczną datę... muszę zaraz sprawdzić jaką. Wiem tylko, że to w marcu. Po raz czwarty jednak powiem: to niemożliwe, że prowadzę bloga tak długo. Zwyczajnie nie mo żli we.
Ale o to przykład, że jak chcę, to potrafię :)

Po raz drugi nie zdałam egzaminu z matmy, i to i tak cud, że babka pozwoliła mi pisać go po raz trzeci. Jeśli teraz mi się nie uda, nie mam co myśleć o studiach, bo zwyczajnie przecież nie zdam semestru. Fak ju matmo, nienawidzę cię. W zasadzie ogólnie ogarniam, ale po prostu ta głupia kombinatoryka i rachunek prawdopodobieństwa nie może mi wleźć w łepetynę. Chyba się aż pomodlę.

 


Głosuj (0)

Kamaah 9th.mar.11 [komentarzy 0] Skomentuj

Nie kłam

Życie opiera się na małych kłamstewkach? Wszyscy dookoła nas kłamią i pewnie nawet sam Jezus (tu pokłon w stronę tamtaramtamtam) miał na sumieniu kilka maleńkich łgarstw. Mówisz, że w dzisiejszych czasach na tym opiera się przyjaźń, bo ludzie boją się powiedzieć prawdę, co by nie urazić swojego przyjaciela. Hm... Trzy słowa.

Sranie w banie.

W przyjaźni właśnie o to chodzi, żeby mówić prawdę. Przecież właśnie po to ową przyjaźń ktoś wymyślił. Ale malutką rację Ci przyznam V. Po najbardziej obiektywną opinię czym prędzej zapierdzielaj do nieznajomych. Do ludzi zupełnie obcych. 

To zadziwiające, jak szybko Internet potrafi uczynić z zwykłego człowieka mistrza marnowania czasu. Ze mnie już zrobił, ale ja w sumie nie o tym teraz. Internet to zło wcielone... W internecie każdy może być kim tam sobie chce, chociaż nigdy jeszcze nie spotkałam osoby, która skorzystała z owego przywileju. 
Aż do tej pory.
Pamiętacie, jak pisałam, że potrzebuję gwiazdkę z nieba, lub wehikułu czasu, ponieważ chcę pewną osobę uczynić szczęśliwą? O matko, jaka ja byłam głupia. Co za totalna idiotka ze mnie. Nawet nie macie pojęcia, jak ja sobie nie mogę wyobrazić swojego ogromnego debilizmu, że wierzyłam w każde słowo tego człowieka. Nie mieści mi się w głowie, jak można robić coś takiego... I pomyśleć, że ja mu zaufałam. Wie o mnie rzeczy, o których nawet nie wie moja przyjaciółka, tymczasem, praktycznie wszystkie jego słowa to były przepiękne, przetykane jedwabiem, WIELKIE KŁAMSTWA. Nawet w sumie nie wiem, czy to imię, jakie mi podał jest jego prawdziwym. Nie wiem nawet czy to chłopak czy dziewczyna.

Ale się nieprzyjemnie zrobiło.

Hej! Ogólnie od wczoraj mam jakieś lepsze samopoczucie. Czyżby nadchodziła wiosna? Według takiego prostokącika, na moim pulpicie, który pokazuje mi ile jest stopni za domem, wychodzi na to, że -2 stopnie, powodują u mnie wybuch radości. Od wczoraj już oficjalnie nie noszę rękawiczek, a gdy tylko śnieg stopnieje do końca, przerzucam się na tramposzki. No co kurwa ej... marzec jest w końcu!


Głosuj (0)

Kamaah 2nd.mar.11 [komentarzy 1] Skomentuj







Szablon wykonany przez Aasiek dla Szablony.Blogowicz.Info. Zdjęcia pobrane stąd.
Wszelkie prawa zastrzeżone! Wspierane przez Blog & pomoc blogowa